Zawsze mówię, że już teraz regularnie, że to, że nie ma to-tamto!
Że będzie pięknie!
Że będzie świeżo!
I łolaboga!
Nie będzie.

Za dużo na głowie, ale nie w negatywnym tego słowa znaczeniu. Lubię mieć zapchany grafik, chociaż wolę gdy jest ciut mniej zapchany.
Cóż, nie można mieć wszystkiego.

Piszę, bo mam ochotę. I wrócę, wrócę.
Póki co historia wzywa. Bu.