ayaneko blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2006

Nowy singiel Kelis jest cudowny, ale tylko do słuchania- nic innego się przy nim nie da robić, chyba że ‚bałnsować’ w swoim ‚odpicowanym’ autku z hydro-czymśtam. Anyway…

Wróciłam właśnie z Piratów z Karaibów 2: Skrzynia Umarlaka.
Powiem tylko jedno: ciężko mi. Tak bardzo mi ciężko.
Nie wiem czy to dlatego, że Johnny Depp waży tyle, ile waży.
A może i dlatego, że Czarna Perła waży tyle, ile waży?
Albo to wszystko z powodu tej ciężkiej atmosfery skupienia na samym początku, kiedy to człowiek próbuje połapać się, który wątek to który, który teraz się rozwija, a o którym należy uznać, że to był ot, tak, taki żarcik, ukłon w stronę widzą i puszczanie oczka.

Podsumowując: CIĘŻKO!

A trzecia część zaplanowana jest na już 2007. Ciekawe, czy znów lato? I ciekawe, czy skoro na tej części było słychać tylko co chwilę ‚gasp’, to czy tym razem to będzie tylko wydech, wydech, wydech.

Oby nie.

I niech Johnny Depp i Keira Knightley się już nie całują na litość Boską! Fe. Ugh. I nie chodzi o Deppa ale o sposób Keiry.

Napiszę tak:
Tymrazem nie napiszę, iż już niedługo zmienię layout i Bóg-wie-co-jeszcze na tym blogu, gdyż tego po prostu nie wiem. Póki co, rozkoszuję się tym, że mogę robić co chcę i nie robić absolutnie nic, więc nie mam zbytnio ochoty by użerać się z monitorem w ten sposób, a gdy już najdzie mnie ochota- mam za dużo pomysłów i mam dość. Dziwny jest ten świat i dziwna jestem ja, ale to żadna nowość.

Odkrywam na nowo Warszawę i na nowo się w niej zakochuję. I nikt mi nie wmówi, że Kraków jest piękniejszy. Ani Gdańsk. Ani Sopot. Ani Olsztyn, ani Kobyle Caco. Żadne miasto.

A ze spraw bardziej osobistych: warto czasem się przejechać na skórce od banana, ale się nie wywalić.
Wszelkie podteksty i skojarzenia są jak najbardziej wskazane, przecież nie piszę dosłownie.

I jestem wciąż zadowolona. Z życia, z siebie, z tego co robię. Może i brzmi to jak napchane pychą, ale naprawdę – nie o to mi chodzi. Chociaż możliwe, że staję się próżna, ale to już ocenią Ci, którzy to zauważą bądź nie.

I życzę miłej nocy – ja zamierzam wreszcie się wyspać z przeświadczeniem, że następny dzień będzie cudowny. Dawno tak nie zasypiałam.


  • RSS