ayaneko blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2006

Do woskowych słów, które topi czas
nie pasujesz Ty i nie pasuję ja

Chociaż znika świat do mijanych dni
spopielałych znów nie pasujesz Ty

To znów ten dzień kiedy chcesz odwrócić się
Dosięga Cię ta siła, zrzuć z siebie ten sen

I dzień przechodzi w noc, jasność kładzie spać
Do straconych szans nie pasuję ja
Chociaż do mnie Ty, ja do Ciebie też
Żyć bez siebie tu już nie umiemy, nie

To znów ten dzień kiedy chcę odwrócić się
Dosięga mnie ta siła, zrzuć ze mnie ten sen

16 dni na polepszenie sytuacji w domu i w szkole. Czemu to się zawsze łączy? To tylko świstek papieru.

2 marsze w ciągu jednego tygodnia to dużo.
Nogi głównie to odczuwają, ale się poczuwają w obowiązku, ba, nawet same ciągną.

Lenistwo to dziwna rzecz. Jest, a zarazem nie ma. Bo czy leżąc na ławce w Łazienkach Królewskich ze znajomymi obok i rozmyślając o sensie życia, jest się leniwym? A jeśli nie, to co to jest?
Istnieje coś takiego jak aktywne lenistwo?
Paranoja.

Ale nie taka jak w polityce. Ale to nie jest miejsce na politykę. Tu mogę tylko co najwyżej wspomnieć, że sobotni marsz był zbyt anarchistyczny. Trochę ciarki przechodzą…Chociaż wiadomo, nie pierwszy to był mój marsz i było przyjemnie, jeśli tak można powiedzieć.

W szkole różnie.
Życie się kompletnie przewróciło.
Dawni znajomi…sama nie wiem co o tym myśleć.
Nowi znajomi…zawiedłam się trochę.

A czeka na mnie nowy świat.
I to coraz bardziej realnie.
Tylko dystans czasowy wciąż najbardziej rażący.

Rok. Rok do Japonii.


  • RSS