Dnia 11 grudnia (niedziela) od godziny 13 zero zero serdecznie zapraszam w swoim wyłącznie imieniu na żegnanie naszego jakże kochanego i cudownego
*przerywa pisanie by wytrzeć łzy*
teraz już prezydenta Polski całej,
byłego Pana Prezydenta Warszawy.
Przez 3 lata wręcz fenomenalnie opiekował się stolicą, dlatego pewna jestem, że każdy ma ochotę mu podziękować osobiście.
Na placu bankowym 3/5, czyli pod Ratuszem, zbieramy się by między innymi dopisać słowa, jakie chcemy mu przekazać na wielkiej laurce. Mile widziane własne przybory plastyczne.
*popłakała się*

Spotkanie jest naprawdę, ale jakby ktoś był ciemny- ja pożegnam go z radością, bo da spokój (miejmy nadzieję), choć szkoda, że przesiada się na wyższy stołek. I z pewnością mu „podziękuję”.

Jeśli Cię tam nie zobaczę, to znaczy że jesteś dziadem…a takim mamy do powiedzenia jedno: spieprzaj dziadu!