ayaneko blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2005

Mood: WYSPANA
♪: Final Distance – Utada Hikaru

Bez zbędnego udawania, że myślę od czego zacząć, bo nie ma co myśleć, tylko pisać, pisać, pisać.
Intuicja dzięki Bogu nie ma co do czego mieć racji jak na razie, chociaż w normalnych sytuacjach życiowych też nie zawodzi…Niech ją szlag i kwiaty jej dać. Jak faceta- kocham ją i nienawidzę.

Szkołę można pominąć, bo jak to w szkole – pseudonauka się dzieje z małymi zalążkami zabawności nie mówiąc już o ocenach, które lecą z szybkością ślimaka rzuconego w trawę.

Zaczęłam kontynuację nauki jakże pięknego języka japońskiego i jestem taka szczęśliwa, bo nie dość, że wychodzi że coraz więcej rozumiem niż myślałam, że rozumiem, to na dodatek plany odwiedzenia ojczyzny tego języka mają już bardzo realistyczny wydźwięk. Lato 2007 – Tokio, przelotami Osaka, Kioto, a jak się poszczęści to nawet na Hokkaido się zjawię.
20 miesięcy.
Dzięki Bogu, zbiorę trochę pieniędzy!
Wakur, krucafuks, to jeszcze 20 miesięcy.

Towarzyskie życie boli, kwiczy i dźga prosto w serce, bo jest, tętni życiem, jest cudowne, wspaniałe, et cetera!
…Ale wciąż jest cholernie zimno wieczorami, wciąż są pojedyncze powroty do domu, wciąż da się wyczuć w sobie tego małego pasożyta, który cichutko i leciutko, ale boleśnie kłuje, gdy widzi się niedwuznaczną sytuację – a zowie się pseudozawiścią.

Boże, imprez większych dać nie mogłeś, naprawdę, są udane, udane i jeszcze raz udane!
Co z tego, że alkohol się leje, skoro ma się takich ludzi wokół?
Zboczeńców i dziwaków nigdy nie za wiele, co za towarzystwo…
O, ironio!
Ta dwulicowość co poniektórych potrafi naprawdę czasem zabić.
Ta wewnętrzna niepewność związana z nutką chęci działania jest zawsze, i dobrze!, zagłuszana przez rozsądek.

Dużo, dużo się dzieje, zaczynam się gubić, gdy biegnę do przodu. Bałagan w pokoju, bo się lenię.
Nowi ludzie poznani, bo się bawię.

Ach, życie!

Wnioskowy aforyzm:
Żeby życie miało smaczek,
nie pij spirytu, uważaj na krzaczek
A gdy cię ochota najdzie na całowanie
wybierz sen, kochanie

Nie mam nic do powiedzenia.

Nie teraz.

Nie w ten sposób.


  • RSS