Mood: Gorgeously gorgeous!!! (tss!)
AD: „Oczekiwanie na szczęście jest motorem życia ludzkiego.” A. Makarenko
♪: I Wanna Be Your Boyfriend- The Ramones

Piątek- po powrocie ze szkoły zastając pusty dom poszłam spać i obudziłam się ok. 19.00. Trochę TV, rozmowa, trochę obowiązków. I Pulp Fiction.

Sobota- po obudzeniu się tylko przygotowania, przygotowania, przygotowania do imprezy, która była…kto był to wie, kto nie wie, niech żałuje!

Niedziela- sen do godziny 14, śniadanie, TV, TV, TV, wanna, TV, lekcje i właśnie idę spać.

Weekend, którego nie było, ale nie żałuję.
Weekend, w którym nie zrobiłam nic pożytecznego, ale nie żałuję.
Weekend, przez który prawie zarywam noc i będę nieprzytomna, ale nie żałuję.

Bo warto było zobaczyć Mikołaja po bardzo, bartdzo długim czasie.
Bo warto było odnowić więzi Agaty z jej rodziną.
Bo warto było spędzić kolejny, zabawny, miły, choć trochę chaotyczny i głośny wieczór w zsypie.
Bo warto zauważyć, że, cholera jasna, wcale nie potrzebuję samotności!

A kościste czy przy kości, to już nie mój wybór…