Mood: Great-O!!! (hatrick normalnie, 3 dni z rzędu)
♪: Choo Choo Train- Exile
AD: „Meron-meron-melon-pan!” Azuma Kazuma, ep. 13 ‚Yakitate!! Japan’

Jest późnowcześnie.
Znowu.
Ups.
Jest…szalenie. Tak się nie mówi, ja wiem, ale po tej całej gadaninie tych japońskich akcentów trudno myśleć po ludzku…
Nic nie pobije Manager’a w wersji 3D na parkiecie, jak i nic nie pobije czegoś tak absurdalnego jak manga o….
pieczeniu chleba.
Ale za to jaka udana..!
(w sam raz dla trochę..hmm…niezrównoważonych-> patrz: ja)
Obejrzałam w końcu to, co miałam obejrzeć. Dużo tego było i jeszcze jedno mi zostało cholerstwo- film, o którym nic nie wiem.
Szkoda, że w samotności, ale kto by się spodziewał kompanii o dwunastej w nocy?

Aha, planuję wieczorek karaoke. Raczej dla zainteresowanych śmiechem i śmiechem z japońskich wytworów wytwórni muzycznych.

I znowu mam propozycję modelingu. *śmiech na sali*
Okulary, jak zwykle, nie zawodzą…
A pojutrze (jutro) do szkoły…
Hardcore’u nie będzie, ale coś na pewno się wydarzy. W trakcie pójścia do szkoły, w szkole lub w trakcie powrotu ze szkoły.

Nie wierzycie? Dajcie spokój, to poniedziałek przecież!!!