Mood: Reflexyjnie-o.
♪: Dlugosc Dzwieku Samotnosci; Nigdy Nie Znajdziesz Sobie Przyjaciol Jesli Nie Bedziesz Taki Jak Wszyscy- Myslovitz

W każdy dzień przed pracą amfa, po pracy browna
Chwalą mnie, jestem znany jak powszechna telewizja
Myślę, że sposób mam, patrzę w przyszłość wirtualnie
Lubię tych, tamtych też, zachowuję równowagę

No i co, spójrz na siebie, powiedz kim ty jesteś

Mówię coś, wierzą mi, mam przyjemny wyraz twarzy
Gdy coś chcę, biorę to, jestem dla nich bohaterem
Prosisz mnie, ja mam gest a ty dowód swej wdzięczności
Zawsze wiem, czego chcesz jak sprzedawca pięknych marzeń

No i co, spójrz na siebie, powiedz kim ty jesteś

A teraz cos, co wszyscy znaja…

I nawet kiedy będę sam
nie zmienię się
To nie mój świat
Przede mną droga, którą znam
Którą ja wybrałem sam

Wolna wola to piekna rzecz. Wykorzystuje ja..!

Tak zawsze genialny, idealny muszę być
I muszę chcieć super luz
I już setki bzdur
I już to nie ja

(…)

Wiesz lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak nienaturalnie, trochę przesadnie
Pobyć sam

Wejść na drzewo i patrzeć w niebo tak zwyczajnie tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę

Nie lubie byc sama, a jednak towarzystwo mnie czasem czesto drazni. To chyba juz zalezy od tego towarzystwa. Tylko co zrobic, gdy to towarzystwo musisz widywac codziennie? I nie z wlasnej woli, a przymuszonej.
Chyba moja ‚nienawisc’ do ‚nieusamodzielniania sie’ za bardzo sie rozrosla…?

Noc a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę
Spojrzeć na chemiczny świat
Pachnący szarością
z papieru miłością
Gdzie Ty i ja
I jeszcze ktoś, nie wiem kto
Chciałby tak przez kilka lat
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
Pobyć chwilę sam
Chyba go znam

Dla mnie noc jest za piekna by spac. Dlatego pisze juz trzecia notke w tak krotkim czasie. Podziwiam gwiazdy, ktore skrywaja sie za blokami.
„Beznadziejna romantyczka”, myslisz.
Mylisz sie. Tylko „romantyczka”.

Poniedzialek, poniedzialek…
Nie lubie go, zawsze nadchodzi za szybko w porownaniu z piatkiem czy chocby wtorkiem i czwartkiem…
Zamieniam sie w Garfielda, ha. Chcialabym. (bez brzucha)
Plany na ten tydzien sa piekne:
-technika do zaliczenia
-historia do zaliczenia
-klasowka z biologii
-klasowka z chemii *juz dzis!*
-sprawdzenie antologii
-oddanie antologii
-urodziny K.I.
-zakupy
-prezent (2: dlugo-oczekiwany i ksiazka po japonsku~!)
-zamierzenie obejrzenia Lemony Snicket: Seria Niefortunnych Zdarzen
-tysiace nieprzewidzianych sytuacji z ktorymi bede musiala sobie poradzic, czyt. stawic czola z usmiechem na twarzy.

Bulka z maslem~!