Mood: Unclear-minded.
♪: Kremlin Dusk- Utada Hikaru
AD: „Człowiek poważny nie jest pomysłowy. Człowiek pomysłowy nigdy nie jest poważny.”
P. Valery

Piatek.
Piatek zawsze szokowal.
W piatek wszystko moze sie zdarzyc.
Tak, wszystko.
Ok, pominmy dosyc ohydny fakt, iz mam powodzenie u nietych co trzeba i przejdzmy do milych rzeczy.
Bylam w operze na „Potepieniu Fausta”.
I pomijajac fakt, ze francuz, spiewajacy Fausta:
-twarz mial jak Dero
-fryzure jak Danzel
-gracje jak Elvis
-glos niczym Frank Sinatra (tzn. operowa wersja oczywiscie),
pomijajac tez fakt, ze scenografia byla oszalamiajaco doskonala, nie mowiac juz o kostiumach to tak w ogole, chcialabym jeszcze raz podziekowac Tenko za zaproszenie.

Sobota.
Sobota to leniwy i spokojny dzien. Ani do lekcji sie nie zajrzy, ani nic sie dobrego nie zrobi. Spotkanie z rodzina i kto by pomyslal, ze losos z truskawkami nie jest zly.

Niedziela.
O! To dzis. Oho, troche do zrobienia. A wiec… Zegnam sie.

I dla mnie weekend trwa 3 dni. Dokladnie trzy.