Mood: Hella Good, so let’s just keep on dancin’
♪: Boulevard of Broken Dreams- Green Day
Dialog Dnia:
„-Choinka to symbol zycia!
-Dlatego ja scinamy.
-Sypie sie.
-Na styczen!”

Jak widzicie, a mam nadzieje, ze widzicie, bo jak nie widzicie, to zle, bo znaczy, ze cos sie skopalo i yyy…o czym to ja…? A juz wiem. Jak widzicie, zmienilam szate graficzna.
Podoba sie?
Wszelkie komentarze mile widziane.

Wlasciwie to do powiedzenia mam tylko tyle, ze wigilia klasowa byla bardzo mila. Zarowno w klasie jak i poza klasa.
Ale co by tu sie dziwic, w koncu to wigilia…
Mile byly zyczenia od wychowawcy, takie… Takie naprawde szczere.
Naprawde mile zyczenia zlozyla mi tez Niokkunia, Kaki i Mew.
A kto by pomyslal, ze Ksiadz taki zachlanny? Smiech na sali, po prostu.
No i… Ta jedna, jedyna w swoim rodzaju reakcja. Cudo. Nic innego nie sprawilo, ze czulam sie taka doceniona. Nie, doceniona to zle slowo. Nie czulam nigdy, glupio to zabrzmi, ale takiej wewnetrznej potrzeby do takiego usmiechu jaki poslalam tej osobie. Zasluzyla na niego w 1000%.

Cofajac sie troche w czasie, czyli o wtorku:
-biologia poszla mi fatalnie
-japonski poszedl mi genialnie
-Sensei podniosla mi ego, ku mojemu zdziwieniu
-God, uwielbiam ten usmiech!

Czwartek:
-sen
-wyprawa na przeswietlenie
-sen
-zludne nadzieje na mega porzadek i wyrobienie sie z calym layoutem, gdy ma sie do przeczytania 3 mangi, obejrzenia 4 odcinki, przystrajanie choinki i wizyte siostry. Ale nie narzekam, ja sie ciesze.

Co do nowej szaty:
-past, book, me, fl: WIEM, ze nie dzialaja, wiec chill out, jak juz bedzie jutro po Wigilii i po wszystkim to wraz z nowa notka wszystko bedzie dzialac. A jak nie wszystko to PRAWIE wszystko.

Eek! 1:16?! A ja musze jeszcze posprzatac!

*pobiegla i tyle ja widziano*