ayaneko blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

No cóż, nie powitam Was ani z szablonem świątecznym, ani nawet półnaprawionym, ani nic…Myślałam że się wyrobię a tu co? Mama wyskakuje z 1000 rzeczy do zrobienia! Ona to jest dopiero panikara w akcji :P Może na Nowy Rok uda mi się załatwić szablon (czytaj: uda mi się zgłębić doszczętnie techniki photoshopa i zrobię ten *piiiiip* wymarzony szablon dla siebie…)
A teraz do rzeeeczyyy! Ponieważ czas nas goni :)

Chciałabym, serdecznie złożyć życzenia wszystkim, kogo znam, kogo widziałam, kto mnie odwiedza w domu i na blogu, kto mi się naprzykrzya, kogo lubię, kogo kocham, kogo nienawidzę…Ya know, Christmas time is a forgivin’ time! ^_^
Do rzeczy!

Życzę Wam:
milutkiej atmosfery
miłych chwil spędzonych z rodziną przy choince
masy prezentów
duuużo kasy (bo kto jej nie chce? no tak, ten kto ją ma…)
wesołych Świąt oczywiście :)
przepysznej uczty bez przybycia hord kalorii
spełnienia marzeń
sukcesów
wolnego czasu
żebyście znaleźli to czego szukacie
by nigdy się wam nic nie gubiło
ani nie psuło
szczęścia
spełnionych miłości
dużo imprez
uśmiechów
powodów do radości
no i czego sobie tylko zażyczycie, aby się spełniło!
Aha, no i uważajcie na swoje zwierzaki- mogą zacząć paplać bez sensu :P

[mumble mumble] nigdy nie byłam dobra w składaniu życzeń…[/mumble mumble]

Haha! Jeszcze nie koniec! :)
Z całego serca, chciałabym podziękować tym, którzy ze mną są, że ze mną są, że wytrzymują moje idiotyczne pomysły, że w nich nawet czasem uczestniczą, ba! :P W ogóle, jesteście wspaniali! Och, chyba się popłaczę… :’P Poczekajcie na notkę noworoczną :3
A terrrrrrrrrraz! Osobne podziękowania dla osób szczególnych! Oto i szczęśliwcy…(kolejność przypadkowa :) ):
-Key, ja Cię kręcę, uwielbiam Cię za twoje teksty! Gadasz czasem bez sensu, ale to jest najlepsze :D
-Ginyu, już Ty wiesz za co ja Ci dziękuję!
-Fresh, kochana moja! Co ja bym bez Ciebie zrobiła w odmętach nieprzebranych galerii internetu! Nigdy mnie nie opuszczaj, zagarnę CIę dla siebie i przypnę na smyczy do…do…ławki :)
-Jucha, brak mi słów. Idź sobie na S.W.A.T.’a w cholerę! :3
-Pyzolec! Gratuluję bycia w moim gimku :D ale cóż, jakoś nie gadamy ze sobą…zmień to! Zmień toooo! XD
-Karinko! Ty wiesz, że ja Cię wielbię, ty wiesz że ja bym bez Ciebie nic nie zrobiła! No, tego trenera, to Ci wybaczę ;P
-…..a co mi tam! Kicia, Magda, Madziula, no i Asiaaaa! Kocham Was za te rady drużyny. Kiedyś na nich skisnę :D

Merii Kurisumasuuuu!
Yoi otoshi-o!
Ayaneko

Piosenka dnia: Beach Boys- God Only Knows

Aforyzm dnia:
„..gdybym był władcą
najpotężniejszym,
gdybym swą urodą
przyciągał wszystkie oczy,
gdybym posiadł moc
albo mądrość,
jakich nie zna świat-
bez jej miłości,
wzgardziłbym tym wszystkim”
Szekspir, geniusz-romantyk, „Zimowa Opowieść”

Z góry wszystkich zainteresowanych przepraszam za taką przerwę w „pracy”…nawet zbytnio nie mam pomysłu by się jakoś mądrze wytłumaczyć, więc wybaczcie, ale daruję to sobie :P
Psuje mi się zdrowie. No było gorzej jeszcze dwa dni temu, ale teraz już jest coraz lepiej. Mogło być jeszcze lepiej, ale nie bądźmy wymagający co? Przejdzie.
Psuje mi się grafik zajęć. A to wszystko przez Święta! Znieść je z kalendarza! XD Dobrze, już tak na poważnie…Po prostu sama nie wiem co mam robić- tyle czasu, a praktycznie dużo do zrobienia.
Psuje mi się blog. Zauważyliście te pięęęękne iksy zamiast rysunków? Nie? Jak to nie? Wytężcie swoje gałki oczne- no właśnie! Trwają prace nad nowym layoutem. Czytajcie to jako: męczę się jakimś programem, tracąc wszystkie nerwy.
Psuje mi się…właściwie to by było na tyle :) Chciałam ładnie, z nowym szablonem was powitać i życzyć wesołych świąt, ale nie udało się! Wybaczcie.
o! Chwileczkę…dostaję przedziwne zakłócenia w słuchawce…co? Proszę państwa, życzenia jeszcze nie stracone! Do zobaczenia jutro, a na pewno pojutrze :3
Ayaneko

Piosenka Dnia: Bon Jovi- Always

Aforyzm Dnia:
Bzzzzttttttt. Pffrrrt.
Sorry. Error nr 32878610287. No word todah.

Dobra, dobra, praca…Piszę tą notkę po dość długiej przerwie od jakiegokolwiek pisania….moje opowiadanie stanęło w miejscu, moja sztuka- tymbardziej a teraz jeszcze blogowanie! Popłaczmy się :P
Mówiąc prawdę…wiadomo, szkoła, lekcje, zaległości, bo byłam chora, stres, zmęczenie, lenistwo, inne rzeczy do zrobienia (czytanie, oglądanie, whatever)….to są czynniki które wpływają na to, że notek nie ma. Zapamiętajcie bo powtarzać już nie będę! :P No chyba, że łaaadnie poprosicie…
Obsesje trwają!
Malowanie: anioły. Pewnie z powodu świąt…
Anime: Naruto i Full Metal Alchemist. Raaaaajuu, czemu oni tak wolno te odcinki tłumaczą, przecież to jest tak genialne! Darow się już pewnie ze mnie nabija po raz 10, ze tak to wszystko przeżywam…moja wina?! :)
Manga: Naruto. Mars. Chobits. Co do „boga wojny”, czekam już ponad miesiąc na tom 5 i chyba nie raczy wyjść do końca grudnia :P Chobits- akcja sie zawiązuje tempem megażółwia, co mnie trochę irytuje, bo najchętniej wszystko już bym wiedziała. Ja wiem, żę jestem niecierpliwa, to moja wada.
Muzyka: OST do Wolf’s Rain i do Love Actually. No i jeszcze jakieś punk rockowe kawałki…No i król muzyki, Elvis :D
Film: Love Actually. (To właśnie miłość) Tak słodko zrobiony film, o miłości oczywiście, komedia romantyczna, ale z kapką realizmu. Polecam, ze względu na wątek starego piosenkarza który mówi o prawdzie showbiznesu :)
Wiecie co….nie chce mi się za bardzo cokolwiek tu pisać. Lenistwo wzywa! >:3
(I szykują się zmiany. Przyszły tydzień to bedzie mordęga.)
Ayaneko

Piosenka Dnia: ???(wolf’s Rain OST)-Could You Bite The Hand?

Aforyzm Dnia(Tygodnia):
„Dzieci, nie bierzcie narkotyków. Zbankrutujecie. A jak będziecie sławni, będziecie je mieć za darmo!”
Bill Mack (Bill Nighy)


  • RSS