ayaneko blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2003

I cóż mam ciekawego powiedzieć po kolejnym tygodniu, ba, tygodniu i pół pełnym pracy i zmęczenia, z malutką przerwą długoweekendową?
Ba. Było super :D
Wciąz mam troszkę podły humor, jak to sensei wyraziła „kisi się w Tobie to wszystko”, po czym zagroziła że wyrzuci mnie z sali bo przeszkadzam jej na lekcji :P W każdym razie…jest coraz lepiej. A sądzę że jeszcze kilka dni i wrócę „normalności”. Zmienionej troszkę, ale ba, wszystko się zmienia :)
Zauważyliście coś na blogu? Nie? Ślepoty! A te małe obrazeczki poniżej linków to co, pies?! :P Dziękuję Key za poinformowanie mnie o takich pierdółkach i wciągnięcie w ich świat! :3
Denerwujecie mnie Wy, którzy wpadną na bloga, a się nie wpiszą do księgi gości! :P
W szkole męczą, męczą, ale jakoś tak mniej…albo to moje nastawienie do tego wszystkiego się zmieniło ^_^
Teraz koniec wiadomości z normalnego życia, wkraczamy w świat hobby. Tych którzy nie chcą spaczać sobie umysłów prosimy o opuszczenie dalszej części notki :)
Zachęcam wszystkich gorąco do zapoznania się z tytułem anime i mangi który zwie się „Full Metal Alchemist”. Taaaakie cacko. ;P
Ostatnio mam też fioła…Zrobiłam sobie maratonik filmowy w zeszły długi weekend (Oi, Neko Neko! =D ), gdzie nieźle sobie odpoczęłam od szkoły i zmartwień…nie ma to jak dobre hobby :)
Inny fioł: ściągam hurtowo, niemalże hurtowo anime. Raju, ile tego już jest…jednak wciąż mi mało! ;P Jak na razie obejrzałam Cinderella Boy z takich nowszych tytułów. PRzyjemna kreska, zabawna i naciągana fabuła, śmieszni bohaterowie…pożywka dla mas, ale jakże miła!
O muzyce lepiej nie wspominać. W domu wszyscy mają juuż dość tego, że gra w moim pokoju 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu :]
Dobra, kończę waści, wstydu oszczędzę!
A „Zemstę” i tak uwędzę ;)
Ayaneko

Piosenka Dnia: The Darkness- I Believe In A Thing Called Love

Aforyzm Dnia:
„Hej! Gerwazy! Daj gwintówkę!
Niechaj strącę tę makówkę!”
Cześnik Maciej Raptusiewicz, Zemsta (Aleksander Fredro)

Już jest lepiej! 100 razy lepiej mogłabym powiedzieć…jeśli w ogóle ktoś zauważył, to jestem teraz szczęśliwsza i w ogóle bardziej ‚hepi’…
W szkole jak zwykle nic ciekawego- nauka, nauka, nauka. Bleh. Jak dobrze ze zbliża się już ten długi weekend :)
Dostałam dziś ochrzan na WOSie od nauczycielki XD Owszem, byłam głośniej niż zwykle, ale i tak, na innych lekcjach inni byli głośniej i takiej reprymendy nie dostawali! Ale co tam oni, teraz muszę się przylizać…Czemu to musiał być WOS a nie jakaś religia czy choćby technika? Sheesh…
Byłam dziś na Pokazie Teledysków Japońskich w Bibliotece Narodowej w stolicy, moim mieście :) Było super! Obejrzeliśmy koło 20 teledysków i zaśpiewaliśmy piękną piosenkę (kto śpiewał to śpiewał…) „Shima Uta”!
Nie powiedziałam, że imprezkę kręcił Tomek Makowiecki? Nie? :P To już wiecie. Oprócz zapowiadania teledysków, którymi był bardzo zainteresowany(!) pod koniec zaśpiewał polską wersję „Pieśni Wyspy” (:P) ale refren śpiewał po japońsku- byśmy my, ludzie, którzy wzięli repertuar z tekstem mogli śpiewać razem z nim! Ach, to było piekne…nikt nie śpiewał tylko on i kilka osób na ponad setkę :] Ale i tak było za-cze-sa-nie :>
Bardzo spodobały mi się utwory (z tych które nie znałąm) takiego np. Mr.Children, czy Southern All Stars, czy Moriyama Naotarou „Sakura”! Ten ostatni śpiewał prawie accapella, tylko gdzieniegdzie były przebłyski pianina :) (na teledysku of course)! Ta piosenka mnie urzekła…podobał mi się też zespół B’Z (TACY azjaci, normalnie TACY! :P )A co do tych których znałam, milionowy teledysk Utady Hikaru-’Sakura Drops’ czy Glay, czy właśnie najstarsze nagranie The BOOM- „Shima Uta”….wciąż to nucę :)
Właśnie wyszłam z kąpieli, ten dzień uważam za udany! Postawimy plus w kalendarzu, co, Kaba? ;P
Ayaneko

Piosenka Dnia: Moriyama Naotarou- Sakura

Aforyzm Dnia:
„Niech pieśń wyspy
niesiona wiatrem
zaniesie moje łzy”
THE BOOM (frag. ‚Shima Uta’)


  • RSS