Jak było napisane wcześniej, bawiłam się wolnością, ale całkiem zajętą wolnością…oj, bredzę :P
Opowiadanie idzie mi dobrze, nawet coraz lepiej…chyba wyjdzie z tego książka…szykuje się dużo fabuły.
Odebrałam dziś zdjęcia z obozu- odżyły wspomnienia :) Uśmiałam się, zostałam po raz kolejny skrytykowana, no i jestem tu, na blogu :P
Ostatnio zasłuchuję się w muzykę i dużo gadam z moją kumpelą, Fresh (zdrowie! :D)…taka wakacyjna laba :) A wszystko przez to, że nie ma co robić!
Na imprezy za młoda, na wyjscia za młoda…kiedy to się skończy? (za kilka lat XD)
Pozdrowienia
Ayaneko

Piosenka Dnia: Stacie Oricco- Stuck