Kuroneko.gifNiedawno wróciłam z tego ślubu, o którym mowa była we wcześniejszej notce :) Suknia panny młodej była naprawdę prześliczna! (pozdro Agnes) Nieźle się bawiłam.
Niedawno (wczoraj) wróciłam z Paryża (szkolna wycieczka) nie było ani perfidnie źle, ani bosko. Ulice brudne, ludzie niemili, na ulicach sami geje…A się łudziłam że kogoś poznam XD Ogółem można podsumować: miasto piękne, zabawny przewodnik (biszkopty rulez!), zabytki najbościejsze :P, ale jednak wrażenie nie jest takie, że „zobaczyć i umrzeć”. I z pewnością Paryż to nie stolica mody, chyba że Polska aż tak jest zacofana…
No nic, kończę, idę na dwór :>