ayaneko blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

Kuroneko.gifNiedawno wróciłam z tego ślubu, o którym mowa była we wcześniejszej notce :) Suknia panny młodej była naprawdę prześliczna! (pozdro Agnes) Nieźle się bawiłam.
Niedawno (wczoraj) wróciłam z Paryża (szkolna wycieczka) nie było ani perfidnie źle, ani bosko. Ulice brudne, ludzie niemili, na ulicach sami geje…A się łudziłam że kogoś poznam XD Ogółem można podsumować: miasto piękne, zabawny przewodnik (biszkopty rulez!), zabytki najbościejsze :P, ale jednak wrażenie nie jest takie, że „zobaczyć i umrzeć”. I z pewnością Paryż to nie stolica mody, chyba że Polska aż tak jest zacofana…
No nic, kończę, idę na dwór :>

Dziś czeka mnie pracowity dzień :) Ale zacznijmy od początku…Dziś mamy 31 maja i wreszcie (nareszcie! co nie, Keycioch? :P) udało mi się znaleźć kapkę czasu na skrobnięcie czegoś tutaj. Na tym blogu na razie nic ciekawego nie ma, ale jak już się rozkręcę…to uciekajcie gdzie się da! X> Dziś, jak już mówiłam, mam strasznie zagospodarowany czas :) Niedawno byłam na festiwalu nauki w moim gimku i tam udawałam japonkę (taki świrnięty pomysł naszej gupiej geograficy -_-’) i zostałam w gazetce szkolnej nazwana gejszą…Czemu ludzie tak rzucają słownictwem którego nie znają? :P Można powiedzieć, że jestem szaloną dziewczyną, choć na taką nie wyglądam. Więcej o mnie dowiecie się już wkrótce XD (to przecież dopiero start bloga, ne? :P) Wracając do dzisiejszego dnia…Czeka mnie ślub mojej koleżanki z japońskiego! Już nie mogę się doczekać, za godzinę wychodzę na niego. Pewnie coś tu o nim skrobnę jeszcze jak wrócę :) Cóż, trzeba kończyć bo się nudno robi! XD
Zdroofka!
Ayaneko
kuroneko.jpg


  • RSS